Rozczarowanie

Jako, że nie mam bezpośredniej styczności z zawodem kierownika ds. transportu i pracą w branży transportowej raczej nie powinnam wypowiadać się na jej temat negatywnie (bo zwyczajnie nie znam realiów), jednak nie potrafię przejść obojętnie obok faktu, że od kiedy mój narzeczony awansował na kierownika transportu, kierownik ds. transportu Olsztyn, zupełnie nie poznaję chłopaka, za którego zgodziłam się wyjść. Nie wiem, czy oni zrobili mu tam jakieś pranie mózgu czy zmusili do innego zachowywania się, ale mniej więcej tydzień po objęciu posady kierownika przestałam poznawać…

Mylne pojęcie

Nie wiem skąd w niektórych ludziach bierze się przekonanie, że skoro pracuję jako kierownik ds. transportu Mysłowice, to wszystkie aspekty mojego życia muszą być związane z transportem i samochodami. Moi znajomi wyobrażają sobie, że jestem niczym kierowca TIRa – wiele godzin spędzam w trasie i wiem co na polskich drogach słychać. Niestety, ja zajmuję się transportem wyłącznie od strony teoretycznej i nie mam żadnej styczności z faktycznym przemieszczaniem ładunków z miejsca na miejsce. Ja jestem tym od zarządzania i czuwania nad teoretycznym aspektem transportu, a…

Pewna niedyspozycja

Przyznaję, że wczoraj wieczorem nie powinienem ulec namowom swojego kolegi i wyjść na miasto razem z kumplami na spotkanie, które miało potrwać zaledwie dwie godzinki. Praca kierownika ds. transportu wymaga ode mnie wielkiego zaangażowania i stuprocentowego skupienia, a te po nocy pełnej zabawy są praktycznie niemożliwe. Po prawdzie nie wypiłem za dużo, a to, co wypiłem już dawno wyparowało z mojego organizmu, ale bawiłem się na dyskotece do 3 nad ranem, co skutkuje strasznym niewyspaniem i kiepskim samopoczuciem. Na pewno nie wyglądam zbyt dobrze, co…

Jedyny na placu boju

Często odnoszę dziwne wrażenie, że tylko ja jeden przejmuję się dobrem całego naszego działu, a nie patrzę jedynie na siebie, swoje potrzeby i osiągnięcia. Jestem jednym z pięciu specjalistów ds. transportu zatrudnionych w pewnej łomżyńskiej firmie dystrybucyjnej, a czasem mam wrażenie jakbym był jedynym pracownikiem całego działu. Nawet nasz kierownik, kierownik ds. transportu Łomża, nie przejmuje się zbytnio swoją rolą i nie zajmuje transportem tak, jak powinien to robić. Z tego co wiem kierownik jest bardzo dobrym znajomym właściciela firmy, dlatego nie boi się, że…

Świat się zawalił

Niby przyszła już do nas wiosna, ale ja nadal nie czuję radości z tego, co dzieje się z naturą i otaczającym mnie światem. Jeszcze rok temu bardzo intensywnie przeżywałem zmieniające się pory roku i oczekiwałem na wakacje oznaczające dwutygodniowy urlop wypoczynkowy. Czekałem na gorące dni mimo tego, że wiedziałem jak problematyczne będą dojazdy do pracy w przepełnionych i bardzo gorących autobusach. Przyzwyczaiłem się do ścisku w środkach komunikacji publicznej i nie przeszkadzał mi zapach rozgrzanych ciał pasażerów. W tym roku wszystko jest inaczej, a przyczyna…

Pewność siebie

Wcale nie boję się jutrzejszej rozmowy kwalifikacyjnej na stanowisko kierownika ds. transportu bo wiem, że mam wszelkie predyspozycje do tego, by zostać zauważonym i zakwalifikowanym na następny etap rekrutacji. Jestem pewny siebie i swojego sukcesu, co przekłada się na spokój zewnętrzny i pogodne podejście do tematu rekrutacji. Wielu uczestników tej samej rekrutacji mogłoby mi zazdrościć spokoju mojego ducha. Cóż, gdy człowiek zna swoją wartość na rynku pracy wie, na co może liczyć i czego się spodziewać. Z poprzedniego miejsca zatrudnienia odszedłem z własnej woli. Parę…

Grunt to opanowanie

Już nie mogę się doczekać chwili gdy wrócę do domu i powiem mojej zniecierpliwionej i wiecznie niezadowolonej żonie, że wbrew jej najczarniejszym myślom i przewidywaniom udało mi się wygrać wewnętrzną rekrutację w firmie i zostać wybranym na nowego kierownika ds. transportu, kierownik ds. transportu Mielec. Muszę przyznać, że mój awans to nie lada sukces, bo w konkursie na kierownika udział wzięło blisko dwadzieścia osób i to nie tylko pracowników działu transportowego, ale i osób zatrudnionych w innych komórkach. Rywalizacja o awans była naprawdę spora, jednak…

Cenne wsparcie finansowe

Awans mojego męża na stanowisko kierownika ds. transportu zmienił nie tylko jego życie zawodowe, ale i całe nasze życie rodzinne i osobiste. Wszystko dzięki temu, że wraz z awansem pojawiło się w naszym domu więcej pieniędzy, które można było spożytkować w odpowiedni sposób i zadbać o to, na co wcześniej nie wystarczało nam funduszy. Z poprzednią pensją mojego małżonka oraz marnymi groszami, jakie ja zarabiałam stojąc na kasie w osiedlowym warzywniaku nie mogliśmy pozwolić sobie na żadne dodatkowe wydatki, nie mówiąc już o nieprzemyślanym wydawaniu…

Niczym mały szczeniak

Denerwują mnie ludzie, którzy zajmują bardzo ważne i odpowiedzialne stanowiska w firmie, choć tak naprawdę nic nie wiedzą o praktycznej stronie wykonywania danego zawodu i pracy w danej branży. Szczególnie mocno denerwuje mnie mój nowy kierownik ds. transportu Piła, który jest chyba młodszy nawet od mojego syna, a mój syn ma dopiero 27 lat. Nie muszę mówić, że nowy kierownik w życiu nie pracował w transporcie i nie ma bladego pojęcia z czym ta praca się wiążę. Ani razu nie siedział w samochodzie dostawczym lub…