praca dla dojrzałych

Praca dla dojrzałych

Nie tylko osoby młode szukają miejsca na rynku pracy. Również osoby dojrzałe myślą o tym gdzie ich miejsce. Czasem szukają wyższego stanowiska, czasem wyższych zarobków. W pewnym wieku można myśleć o byciu kierownikiem, najlepiej dziedziny w której się przepracowało dłuższy czas i zna się ją na wylot.

Praca jaką realizuje kierownik transportu to zadanie dla osób z bagażem doświadczeń zawodowych, długoletnim stażem pracy. To świetna posada dla osoby zrównoważonej, o szerokiej wiedzy i kompetencjach, jednak nie może być to emeryt, osowiały i z wieloma sztywnymi nawykami. Transport dynamicznie się zmienia i wymaga energicznego zarządzania.

Posadę kierownika transportu zyskać można poprzez pokazanie się z dobrej strony w drodze pracy w dziale transportu, logistyki i planowania transportu. Praca w branży transportowej jest obecnie niezwykle popularna z racji tego, ze większość towarów jest transportowanych z miejsca A do B, pomiędzy zakładami produkcyjnymi, dostawcami i partnerami biznesowymi. Popularność sklepów internetowych również sprzyja rozwojowi firm dostawczych a co za tym idzie miejsc pracy w branży transportowej.

praca z pasją

Praca z pasją

Praca z pasją to dziś rzadkość. Większość osób wybiera zawód zgodny z trendami i zapotrzebowaniem, rzadziej z własnym charakterem, czy marzeniami. Transport to pojęcie bardzo szerokie, bowiem możemy wyodrębnić transport samochodowy, kolejowy, lotniczy i morski, a także kombinowany. Ponadto można pracować w transporcie lokalnym, publicznym, prywatnym, krajowym i międzynarodowym a nawet transkontynentalnym.

Są osoby, które transport i logistykę kochają od dziecka. Jedni mówią że to zaburzenia psychiczne, inni że pasja i miłość. To właśnie te osoby wykonujące swoją pracę z zamiłowania, wręcz powołania są najbardziej cenionymi pracownikami. Zwykle pracują jako kierownicy transportu, bowiem są swej pracy oddani w pełni. Potrafią oni wyjść poza ramy, myśleć nieszablonowo i bezinteresownie ulepszając procesy dostaw, załadunku i transportu.

Dzięki pasji praca nie sprawia im trudu, a wręcz przeciwnie pozwala osiągnąć satysfakcję i radość. Co jednak jeśli nie czujemy oddania branży? Praca bez pasji również jest możliwa o ile przykładamy się do niej z obowiązku. Wykonując rzetelnie swe zadania zawodowe nie musimy kochać transportu, chociaż warto jest chociaż polubić swoją pracę dla komfortu psychicznego.

praca kierownika transportu

Interesująca praca kierownika transportu

Osoba, która ma wyższe wykształcenie ekonomiczne, czy też po kierunku transport i logistyka, może ubiegać się o pracę jako kierownik transportu. Takie stanowiska są najczęściej oferowane w dużych firmach produkcyjnych i handlowych, które muszą mieć własną flotę do przewożenia towarów do odbiorcy.

Kierownik transportu może też być zatrudniony w firmach typowo transportowych, zajmujących się na przykład dystrybucją towarów do marketów, eksportem za granicę, czy też przewożeniem ludzi – na przykład w firmach oferujących przewozy autokarowe. Kierownik transportu może też znaleźć zatrudnienie w firmach oferujących przewóz kolejowy, samolotowy lub morski.

Możliwości zatrudnienia na tym stanowisku są więc ogromne, ponieważ niemal każda firma transportowa lub handlowa potrzebuje kogoś odpowiedzialnego za transport. Konkretne obowiązki kierownika transportu to kontrolowanie stanu floty oraz kontrolowanie kierowców, by zawozili oni towar do odbiorcy na czas.

Jest to praca interesująca, wymagająca częstych kontaktów służbowych, czy to telefonicznych, mailowych, czy osobistych z odbiorcami, kontrahentami, a także podległymi pracownikami. Sporą część pracy wykonuje się w biurze w dziale transportu firmy, ale nie jest to nudna ani monotonna typowa praca biurowa.

jak zostać kierownikiem ds. transportu

Jak zostać kierownikiem transportu

Sposób funkcjonowania firm transportowych lub działów transportu firm handlowych jest dość skomplikowany. Bardzo ważne jest to, aby wszystkie trybiki w tej machinie działały bezawaryjnie – i właśnie za to odpowiedzialny jest kierownik ds. transportu.

Jest to osoba, która posiada wykształcenie kierunkowe – czyli ukończyła studia na kierunku transport i logistyka. Wykształcenie wyższe na stanowisku kierowniczym jest niezbędne, ponieważ gwarantuje wdrażanie do firmy rozwiązań, które są powszechnie akceptowalne na świecie. Osoby, które fascynują się zagadnieniem transportu powinny zdecydowanie wybrać studia na tym kierunku.

Następnie powinny poszukiwać zatrudnienia w firmach, które zajmują się organizowaniem transportu – na przykład w firmach spedycyjnych, w firmach zajmujących się przewozem ludzi itp. Znajdą zatrudnienie wszędzie tam, gdzie funkcjonują działy transportu i logistyki.

Z czasem, po zdobyciu doświadczenia na stanowisku specjalisty ds. transportu można starać się o awans na kierownika działu transportu. Dzięki temu można realizować się nie tylko w dziedzinie organizowania transportu, ale również zarządzania personelem, który składa się na dział transportu i tworzy nasz zespół.

studia na kierunku transport

Niespełnione nadzieje

Mój syn miał ogromny potencjał i talent do wszystkiego, za co tylko się zabrał. Nic dziwnego, że spodziewaliśmy się po nim, że osiągnie coś naprawdę znaczącego i w przyszłości zostanie wybitnym człowiekiem. Nie powiem, bym zawiodła się na nim bardzo, jednak praca w zawodzie kierownika ds. transportu to nie to, co sobie wyobrażaliśmy, kierownik ds. transportu Zgierz.

Ja swojego syna widziałam jako wybitnego chirurga, natomiast mój mąż jako handlowca, bankowca lub innego biznesmena, który z czasem zostanie dyrektorem jakiejś dużej firmy. Nasz syn widział się jednak w zupełnie innej roli i zdecydował się realizować własne marzenia, a nie te, które narzucili mu rodzice.

Cieszę się, że Arek jest zadowolony ze swojego życia zawodowego i wszystko mu się układa, ale mały niedosyt zawsze pozostaje. Po części jestem na niego zła, że zmarnował swój talent i umiejętności na coś tak trywialnego, jak transport. Już chyba bym wolała, żeby był tym biznesmenem i żeby to mąż postawił na swoim, a nie ja. Oczywiście przy synu nie mówię nic na temat jego pracy – staram się go nie krytykować, bo już parę razy się ostro o to pokłóciliśmy. Wybrał sobie takie życie, jakie chciał i teraz musi w nim egzystować. Dobrze, że jest szczęśliwy.

awans w dziale

Zasłużyłem na awans

Na jutrzejszej rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko kierownika działu transportu mam zamiar zaprezentować się z jak najlepszej strony i udowodnić prezesowi, że w całym dziale transportowym nie znajdzie lepszego kandydata ode mnie. Wiele moich osiągnięć i sukcesów świadczy na moją korzyść i ja te osiągnięcia mam zamiar dobrze zareklamować i podkreślić.

Od czterech lat pracuję w zawodzie specjalisty ds. transportu i jestem jednym z najdłużej zatrudnionych pracowników działu. Wziąłem udział we wszystkich szkoleniach i kursach, jakie były organizowane dla pracowników mojego działu, podczas gdy moi koledzy woleli się nie dokształcać. Zawsze uważałem, że wiedza i umiejętności są kluczem, który otwiera wiele drzwi, a gdy ktoś ten klucz wręczał mi za darmo, to nawet nie śniło mi się, by odmawiać.

Od niedawna byłem nieoficjalnym zastępcą byłego kierownika działu, kierownik ds. transportu Legnica. Pan Piotr ostatnimi czasy bardzo często nie przychodził do pracy (już chyba wtedy miał zamiar zrezygnować z posady), a podczas jego nieobecności to ja pełniłem funkcję kierownika. Można więc powiedzieć, że mam doświadczenie zawodowe w zarządzaniu zespołem, zwłaszcza zespołem istniejącym w naszej firmie. Myślę, że wziąwszy pod uwagę przedstawione przeze mnie argumenty naprawdę jestem najlepszym kandydatem z możliwych. Żaden inny pracownik działu nie zastępował nigdy kierownika i żaden nie jest tak zmotywowany by dostać ten awans jak ja. Zasłużyłem na nagrodę i tę nagrodę chcę otrzymać.

studia transport

Plany po studiach

Jako student trzeciego roku na Wydziale Transportu i Elektroniki Politechniki Radomskiej pewnie powinienem już się zastanawiać na temat drogi zawodowej, jaką mam zamiar obrać po skończeniu studiów. Wiele moich kolegów i koleżanek już teraz zaczęło zbierać doświadczenie zawodowe, które ma im pomóc w późniejszej walce o miejsce w radomskim rynku pracy, jednak ja wolę tę smutną powinność zostawić sobie na ostatni rok studiów. Nie chcę się jeszcze teraz denerwować tym, że po skończeniu studiów i obronie pracy magisterskiej przyjdzie mi ubiegać się o pracę i zapewne będę miał z tym niemały problem. Na razie jestem studentem, studenckie życie bardzo mi odpowiada i nie chcę z niego rezygnować. Oczywiście, mam świadomość, że praca bardzo zmieniłaby moją sytuację materialną i poprawiła perspektywy na przyszłość jednak nie jestem na tyle zdesperowany, by poświęcać swój wolny czas na rozwój zawodowy. Studia są bardzo wymagające, trzeba się na nie sporo uczyć, dlatego każda chwila relaksu jest dla mnie bezcenna.

Mój kuzyn jest kierownikiem ds. transportu w pewnej radomskiej firmie, kierownik ds. transportu Radom i nie ukrywam, że po skończeniu studiów liczę na jego wsparcie w poszukiwaniach. Nawet jeśli nie zatrudni mnie u siebie w dziale, to może komuś chociaż poleci moją osobę i tym samym zagwarantuje mi pracę. Skoro mam jakąś opcję na przyszłe życie zawodowe, to na razie wolę się nie kłopotać pracą i łączeniem obowiązków naukowych z obowiązkami zawodowymi. Na pracę przyjdzie jeszcze czas – teraz jest czas na naukę i imprezowanie!

rozwój zawodowy w transporcie

Dalszy rozwój

To, że w wieku 30 lat trafiłem na stanowisko kierownika ds. transportu uważam za wielki sukces zawodowy, kierownik ds. transportu Elbląg. Nie oznacza to jednak, że teraz mam zamiar spocząć na laurach i nic ze sobą dalej nie robić. Moim marzeniem jest, by w ciągu kilku kolejnych lat wspiąć się jeszcze wyżej, to znaczy na stanowisko dyrektora generalnego w zatrudniającej mnie firmie.

Obecny dyrektor generalny jest starszym mężczyzną i człowiekiem starej daty. W latach swojej młodości na pewno był świetny w tym, co robił, jednak teraz nie nadąża już za zmieniającą się gospodarką i rynkiem usług transportowych i logistycznych. Jego nierozważne decyzje kosztują firmę coraz więcej pieniędzy i teraz pozostaje mi tylko czekać aż prezes znudzi się ciągłym poprawianiem błędów dyrektora i zdecyduje się go zamienić na kogoś innego. Prezes i dyrektor są dobrymi przyjaciółmi, jednak wątpię by ich przyjaźń była ważniejsza niż los firmy, którą prezes zbudował od podstaw.

Teraz przygotowuję się do wielkiej bitwy, jaką kiedyś będę musiał stoczyć o stanowisko dyrektora generalnego. Póki co zbieram arsenał w postaci sukcesów zawodowych i dobrych opinii, jakie prezes i inni współpracownicy wyrażają na mój temat. Wszystko to sobie skrzętnie notuję, by w najodpowiedniejszym momencie wykorzystać zgromadzone dowody na to, że zasługuję by zostać dyrektorem. Teraz nie jestem jeszcze gotów na batalię, ale za dwa, trzy lata będę już w pełnej gotowości.